Kto pomoże Juleczce zawalczyć o sprawność?
- Moje imię to Juleczka.
- Mam 3 latka.
- Choruję na rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, niedowład wiotki kończyn dolnych i dysplazję stawów biodrowych. Mam stopy końsko - szpotawe i pęcherz neurogenny.
- Zbieram na pionizator i specjalistyczną, kosztowną rehabilitację.
Otrzymaliśmy dokumenty potwierdzające autentyczność opisu zbiórki.
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Radość z Uśmiechu.
Pomóż wysyłając SMS
Pomóż wykonując przelew tradycyjny
Juleczka jeszcze przed narodzinami musiała stoczyć swoją pierwszą, niezwykle trudną walkę – przeszła poważną operację zamknięcia przepukliny oponowo-rdzeniowej. Od pierwszych chwil jej życie naznaczone jest bólem, leczeniem i nieustanną rehabilitacją.

Dziewczynka urodziła się z ciężką wadą układu nerwowego – rozszczepem kręgosłupa. Konsekwencją choroby jest wodogłowie, niedowład kończyn dolnych, pęcherz neurogenny, dysplazja bioder oraz poważna wada stóp. Aby dać jej szansę na lepszą przyszłość, konieczne było gipsowanie nóżek, operacyjne podcięcie ścięgna Achillesa, a także przetoczenie krwi. To tylko część długiej listy medycznych procedur, którym musiała zostać poddana.

Codzienność Juleczki to stała opieka wielu specjalistów, liczne konsultacje i wyjazdy do odległych ośrodków medycznych. To także nieprzerwane leczenie farmakologiczne oraz stosowanie specjalistycznych środków medycznych. Największą nadzieją na jej samodzielność jest intensywna rehabilitacja – odbywa się kilka razy w tygodniu, zarówno w domu, jak i pod okiem prywatnego fizjoterapeuty. Dzięki niej Julka robi postępy, choć każdy z nich okupiony jest ogromnym wysiłkiem.

Aby mogła w przyszłości stanąć na własnych nogach i jak najbardziej samodzielnie funkcjonować, potrzebuje także specjalistycznego sprzętu ortopedycznego: pionizatora, ortez, balkonika, czwórnogów oraz gorsetu. To właśnie rehabilitacja i odpowiednie zaopatrzenie dają jej realną szansę na niezależność.
Choroba dziecka zmieniła życie całej rodziny. Jeden z rodziców musiał zrezygnować z pracy, by zapewnić Juleczce codzienną opiekę, drugi łączy obowiązki zawodowe z troską o dom i drugie dziecko. Mimo ogromnej determinacji i miłości, koszty leczenia oraz rehabilitacji przekraczają możliwości finansowe rodziny.

Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie dla Juleczki. Każda wpłata to realna pomoc w leczeniu, rehabilitacji i zakupie niezbędnego sprzętu. Każda złotówka to krok bliżej do jej samodzielności, sprawności i dzieciństwa z mniejszą ilością bólu, a większą ilością uśmiechu.
Pomóżmy Juleczce zawalczyć o przyszłość.
